Informacje
Darek80 z miasta Rogóźno (łódzkie) , Polska
4155.00 km wszystkie kilometry
0.00 km (0.00%) w terenie
8d 02h 44m czas na rowerze
29.38 km/h avg
0 m suma w górę
0.00 km (0.00%) w terenie
8d 02h 44m czas na rowerze
29.38 km/h avg
0 m suma w górę
Kategorie
Ostre koło.17 Rolka.39 Szosa.37
Znajomi
Moje rowery
Szukaj
Wykres roczny
Archiwum
- 2011, Listopad.7.0
- 2011, Październik.6.0
- 2011, Wrzesień.5.0
- 2011, Sierpień.4.0
- 2008, Maj.12.0
- 2008, Kwiecień.11.0
- 2008, Marzec.16.0
- 2008, Luty.16.0
- 2008, Styczeń.17.0
- 2007, Czerwiec.12.0
Magia ostrego koła trwa
d a n e w y j a z d u
Magia ostrego koła trwa nadal. Na trasie rower nie zaskakuje ale w mieście w godzinach szczytu nadal bardzo uważam. Dziś miałem okazję jechać z wiatrem z lekkiego wzniesienia. Po przekroczeniu pewnej kadencji zwalnianie nogami staje się bardzo trudne.
45.00 km
0.00 km teren
01:30 h
30.00 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Starałem się jeździć lekko na
d a n e w y j a z d u
Starałem się jeździć lekko na tyle ile się dało. Myśle, że zmienie tylną zębatkę na 18 (mam 17). Przy bardziej gwałtownym hamowaniu wspomagam się przednim hamulcem. Kolano prawie nie boli ale daje o sobie się we znaki lewe biodro.
43.00 km
0.00 km teren
01:35 h
27.16 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Mimo wiatru postanowiłem się przewietrzyć.
d a n e w y j a z d u
Mimo wiatru postanowiłem się przewietrzyć. Znów dominowała mała tarcza 39. Prędkość średnia...hmmm powala... płakać się chce. W poprzednim sezonie latałem a teraz... szok. Mam nadzieje , że znów się rozkręcę i będzie lepiej.
59.00 km
0.00 km teren
02:00 h
29.50 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Oj przerwy pomiędzy
d a n e w y j a z d u
Oj przerwy pomiędzy jazdami długie ale co robić gdy zdrowie (kolano) szwankuje. Dziś wiało więc nie zdecydowałem się na ostre koło. Nie ma co się przeciążać. Prędkości raczej turystyczne przynajmniej takie było żałożenie. Niestety w trasie zauważyłem , że "nad domem" zbierają się ciemne chmury więc postanowiłem czym prędzej udać się w kierunku bazy. Jakiś fartem nie padało przynajmniej u mnie.
30.00 km
0.00 km teren
01:03 h
28.57 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Jak przystało na niedziele
d a n e w y j a z d u
Jak przystało na niedziele zabrałem swoją damę (Teresę) albo to może ona mnie zabrała pokręcić trochę po okolicy. Na ostrym czuje się już o wiele pewniej. W zasadzie nie używam już hamulca. Na zjazdach też już sobie na więcej pozwalam.60.00 km
0.00 km teren
02:05 h
28.80 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Po trasie widziałem trochę rowerów MTB na dachach samochodów.
Pogoda wręcz idealna więc z przyjemnością
d a n e w y j a z d u
Pogoda wręcz idealna więc z przyjemnością ruszyłem w trasę. Postanowiłęm odpocząć od ostrego i przejechać się szosą. Co za różnica. Przerzutka daję duży komfort już jeden ząbek robi różnicę. Niestety coś lewe kolano mnie lekko pobolewa jutro chyba zrobie sobie wolne a i siodło jeszcze z 5 mm opuszczę.66.50 km
0.00 km teren
02:10 h
30.69 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Ubrałem się na krótko a pod koszulkę dałem potówkę i było super.
Trasa podobna do wczorajszej.
d a n e w y j a z d u
Trasa podobna do wczorajszej. Dziś już znacznie pewniej się czuje chociaż nadal mam respekt do ostego. Staram się unikać skrzyżowań - cieżko mi trafić drugą (lewą nogą) w zatrzask spd-s i przyśpieszenie mam jak stary disel ;-) .
55.00 km
0.00 km teren
02:00 h
27.50 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
To bardzo ważny dzień dla
d a n e w y j a z d u
To bardzo ważny dzień dla mnie bowiem tego dnia po raz pierwszy rozpoczołem treningu na ostrym kole. Mogę napisać , że jazda na nim wymaga całkiem innej techniki. Ruszanie zwłaszcza na skrzyżowaniach to już pewna sztuka podobnie zresztą jak zwalnianie (hamowanie) przed przeszkodami. 55.00 km
0.00 km teren
02:10 h
25.38 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Jako , że długi czas trenowałem wysoką kadencje a także jeździłem sporo na rolce pewne sprawy były na mnie dość proste np jazda na stojąco.
Mieszkam w zasadzie na terenie Pakru Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich i co ciekawe z góry na taki rowerze jade wolniej niż pod górę. Mimo przełożenia 3:1 (50/17) jazda pod wzniesienie nie jest specjalnie trudna dla mnie.
Rower zaczołem składać pod koniec 2007 i trochę to trwało bo chciałem mieć to co sobie zaplanowałem. Rama pochodzi od samego mistrza Orłowskiego. Już nie chce aluminium.
d a n e w y j a z d u
50.00 km
0.00 km teren
01:40 h
30.00 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Eureka ! Zastanawiałem się ostatnio
d a n e w y j a z d u
Eureka ! Zastanawiałem się ostatnio czemu boli mnie kolano. Na rowerze przecież nie jeżdżę pierwszy miesiąc. Zimę całą ładnie przepracowałem to na wiosnę nie powinno być żadnych problemów. Skojarzyłem fakt , że ostatnio zmieniałem siodło nie ruszając przy tym rury podsiodłowej. Widocznie byłem za wysoko i kolano(a) dostały.73.50 km
0.00 km teren
02:23 h
30.84 km/h
0.00 vmax
*C
HR max(%)
HR avg(%)
m kcal
Obniżyłem o 10 mm i jest o wiele lepiej. Zaczeło mnie boleć za to biodro. Może przeciążyłem staw biodrowy... kiedyś złamałem miednice w kilku miejscach po lewej stronie ale staw ocalał. Może deraz za to daje o sobie znać :-( . Chcę się wybrać do lekarza-orotopedy ale jak mawiają sport to zdrowie póki lekarz się nie dowie... szukam specjalisty lekarza sporotowego w Łodzi lub okolicach. Był bym bardzo wdzięczny za pomoc.


